Po stosunkowo spokojnym marcu, w kwietniu nasza jednostka wróciła do bardzo intensywnego tempa działań. Kwiecień 2026 roku zapisze się jednak w historii OSP Wyrzysk z jeszcze jednego powodu – był to pierwszy miesiąc, w którym w podziale bojowym i w naszych statystykach oficjalnie zadebiutował nowy podnośnik SCHD 29 MAN, całkowicie zastępując wysłużonego Stara.
Miejscowe zagrożenia ponownie dominują
Z 19 kwietniowych interwencji, aż 13 zakwalifikowaliśmy jako miejscowe zagrożenia (co stanowi blisko 70% wyjazdów), natomiast 6 zdarzeń to pożary. Wśród miejscowych zagrożeń bezapelacyjnie dominowały wezwania do powalonych drzew (6 interwencji) – wietrzna aura dawała się we znaki m.in. w Kościerzynie Wielkim, Zielonej Górze czy Polanowie. Mimo wiosennej pogody nie odpuszczały nas również pożary kominów – w kwietniu wyjeżdżaliśmy do nich trzykrotnie.
Działamy lokalnie, wspieramy sąsiadów
Analiza lokalizacji naszych działań pokazuje, jak szeroki obszar zabezpieczamy na co dzień. Kwiecień udowodnił, że granice administracyjne nie mają znaczenia, gdy w grę wchodzi ludzkie życie i mienie.
Zdecydowana większość naszych interwencji (15 zdarzeń) miała miejsce na terenie macierzystej gminy – działaliśmy m.in. w Wyrzysku, Kościerzynie Wielkim, Zielonej Górze, Polanowie czy Gleśnie. Jednak w duchu strażackiej solidarności aż czterokrotnie opuszczaliśmy teren naszej gminy, by wspierać działania ratownicze w sąsiedniej Gminie Łobżenica.
Poważne wyjazdy: Tragedia na drodze i pożar obory
Niestety, kwiecień przyniósł również zdarzenia o tragicznych skutkach. 15 kwietnia zostaliśmy zadysponowani do poważnego wypadku drogowego, w którym jedna osoba poniosła śmierć na miejscu. Była to niezwykle trudna akcja. Przy tej okazji po raz kolejny gorąco apelujemy do wszystkich kierowców o ostrożność i rozwagę za kierownicą.
Zaledwie kilka dni później, 20 kwietnia, nasze siły skierowano do Polinowa, gdzie wybuchł groźny pożar obory. Zlokalizowanie i ugaszenie ognia w obiekcie inwentarskim wymagało ogromnego zaangażowania oraz użycia znacznych sił i środków z całego regionu.
Zmiana warty: MAN w akcji i pożegnanie Stara
Wykres użycia pojazdów prezentuje się w tym miesiącu zupełnie inaczej niż do tej pory. Zniknął z niego znany Wam dobrze podnośnik SH-18. Jego miejsce w strukturach operacyjnych zajął SCHD-29 Man.
Nowy nabytek zaliczył swój pierwszy oficjalny wyjazd alarmowy już 2 kwietnia, kiedy to wyjechał do pożaru komina w Wyrzysku. W całym miesiącu SCHD-29 Man wyjeżdżał do akcji aż 10-krotnie! Tradycyjnie najwięcej, bo 12 wyjazdów, zaliczył nasz GBA Volvo, a ciężki wóz GCBA Jelcz wyjeżdżał do akcji trzykrotnie.
10 kwietnia ogłosiliśmy oficjalny nabór ofert na sprzedaż starego podnośnika. Zainteresowanie było spore, a ostateczne otwarcie kopert i wyłonienie zwycięzcy odbyło się 30 kwietnia. Samochód, który służył nam niezawodnie, znalazł nowego właściciela. Mamy nadzieję, że będzie mu służył równie dobrze, co nam przez te wszystkie lata.
Ćwiczymy, by być jeszcze lepsi
18 kwietnia przeprowadziliśmy wewnętrzne ćwiczenia dla stanu osobowego JOT 2. Skupiliśmy się na obsłudze autopomp i motopomp, szybkiej budowie wydajnych linii gaśniczych oraz systemach zasilania i zarządzania wodą w warunkach bojowych. Wychodzimy z założenia, że regularne treningi to absolutny klucz do sprawnych akcji.W maju życzymy sobie i Wam tyle samo powrotów, co wyjazdów!
