Początek lata i czas wakacyjny przyniósł nam wszystko, tylko nie odpoczynek. Czerwiec 2026 roku okazał się miesiącem niezwykle wymagającym dla druhów z OSP Wyrzysk. Syrena alarmowa wzywała nas do akcji aż 21 razy. Mierzyliśmy się z anomaliami pogodowymi, groźnymi wypadkami na drogach oraz ogromnym pożarem zabudowań w sąsiedniej gminie, który gasiły dziesiątki strażaków z całego regionu.
Letni bilans interwencji: Dominacja miejscowych zagrożeń
Z perspektywy statystyk czerwiec idealnie wpisał się w letni profil działań straży pożarnej. Aż 66,7% wszystkich naszych wyjazdów (14 interwencji) stanowiły tzw. miejscowe zagrożenia. Pożary gasiliśmy 6-krotnie (28,6%). Zestawienie zamyka 1 alarm fałszywy (4,7%).
Wśród interwencji niemedycznych i niepożarowych prym wiodły skutki gwałtownych wiatrów i burz, czyli powalone drzewa (6 wyjazdów), a także usuwanie gniazd owadów błonkoskrzydłych, otwarcie mieszkania w Polinowie oraz zabezpieczenie lądowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR) w Wiernowie.
Pożar budynku w Czajczu – ogromna skala działań
Jednym z najbardziej wyczerpujących i spektakularnych zdarzeń tego miesiąca był pożar budynku w miejscowości Czajcze (Gmina Wysoka), do którego zostaliśmy zadysponowani w dniach 7 i 8 czerwca.
Ogień objął obiekt o bardzo dużej powierzchni, co stwarzało ogromne ryzyko szybkiego rozprzestrzenienia się żywiołu. Skala tego wydarzenia wymagała natychmiastowego ściągnięcia dużej ilości sił i środków. Nasza jednostka skierowała do działań ciężki wóz gaśniczy GCBA Jelcz oraz podnośnik hydrauliczny SCHD MAN. Praca na miejscu trwała wiele godzin i polegała nie tylko na gaszeniu płomieni, ale i na żmudnych, wielogodzinnych pracach rozbiórkowych oraz dogaszaniu pogorzeliska kolejnego dnia. W akcji brały udział liczne zastępy z jednostek państwowych i ochotniczych z terenu powiatu.
Niebezpiecznie na drogach: Dzika zwierzyna i groźne burze
Czerwcowe podróże niosły za sobą spore ryzyko, o czym świadczą 4 poważne zdarzenia drogowe, do których wyjeżdżaliśmy w minionym miesiącu. Dwa z nich wymagają szczególnego uświadomienia kierowców:
- Zderzenie motocyklisty z dzikiem: Na początku miesiąca braliśmy udział w zabezpieczeniu miejsca wypadku, w którym kierujący motocyklem uderzył w wybiegające na jezdnię dzikie zwierzę. To zdarzenie przypomina nam wszystkim, jak ogromne zagrożenie na drogach biegnących przez lasy i pola stanowi dzika zwierzyna, szczególnie po zmierzchu.
- Kolizja z powalonym drzewem: Podczas jednej z gwałtownych burz doszło do bardzo groźnej sytuacji – poruszający się samochód osobowy uderzył w drzewo, które chwilę wcześniej zostało powalone przez silny podmuch wiatru na jezdnię. Na szczęście tym razem nikt nie ucierpiał, ale zdarzenie to pokazuje, z jak nieprzewidywalnymi siłami natury mierzymy się podczas załamań pogody.
Pogodowe anomalie na koniec miesiąca
Ostatnie dni czerwca (29-30 czerwca) przyniosły do naszego regionu front burzowy połączony z silnymi porywami wiatru. Efekt? Masowe zgłoszenia dotyczące zablokowanych tras i połamanych konarów. W ciągu zaledwie 48 godzin interweniowaliśmy kilkukrotnie, usuwając wiatrołomy m.in. w Krostkowie, Żuławce, Stefanowie oraz Polinowie.
Zawsze gotowi: Ćwiczenia z zarządzania kryzysowego
Strażak uczy się przez całe życie, dlatego poza wyjazdami bojowymi czerwiec był dla nas czasem intensywnego treningu. Nasi druhowie wzięli udział w dużych powiatowych ćwiczeniach z zakresu ochrony ludności i zarządzania kryzysowego pod kryptonimem „ARKADIA 2026”. Scenariusz tych wymagających manewrów zakładał wystąpienie długotrwałych oraz intensywnych opadów deszczu, które doprowadziły do gwałtownego wzrostu poziomu wody w rzece Łobżonka. W związku z bezpośrednim zagrożeniem zalania Szpitala Powiatowego w Wyrzysku, w ramach ćwiczeń przepracowano uruchomienie procedur kryzysowych, zwołanie sztabu, a także przygotowanie i ewakuację placówki wraz z organizacją zastępczego miejsca udzielania świadczeń medycznych w hali sportowej klubu „Łobzonka”. Tego typu manewry to doskonały sprawdzian współdziałania w warunkach skrajnego stresu. W ćwiczenia zaangażowany był szeroki przekrój struktur ratunkowych i obronnych, w tym: Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej, Policji, Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT), Straży Miejskiej, pracownicy szpitala, centra zarządzania kryzysowego szczebla gminnego i powiatowego oraz administracja samorządowa z Burmistrzem Wyrzyska na czele. Dzięki tak kompleksowym działaniom potrafimy wypracować idealną koordynację, która w warunkach realnego zagrożenia decyduje o skuteczności niesionej pomocy.
Nasz tabor w liczbach: GBA Volvo na posterunku
Nasz najważniejszy pojazd gaśniczy, GBA Volvo, był w ciągłej eksploatacji, opuszczając garaż aż 17 razy. Jednak czerwiec był też intensywnym sprawdzianem dla naszego podnośnika SCHD 29 MAN, który wyjeżdżał alarmowo 5-krotnie. Pomagał nam usuwać uszkodzone konary drzew oraz gasić wspomniany pożar w Czajczu. Ciężki Jelcz wspierał nas 2 razy, a lekki Ford – raz.
Większość interwencji (18) prowadziliśmy na terenie naszej Gminy Wyrzysk. Trzykrotnie opuszczaliśmy jednak jej granice – dwukrotnie ratując mienie w Gminie Wysoka (Czajcze) oraz raz wspomagając sąsiadów z Gminy Białośliwie (Krostkowo).
Dziękujemy, że wspieracie nas każdego dnia. Dbajcie o siebie podczas wakacyjnych podróży!

Bardzo ładny opis!😁
🫡