Początek 2026 roku od razu rzucił nam sporo wyzwań. Styczeń minął dla druhów z OSP Wyrzysk pod znakiem intensywnej pracy, a dźwięk syreny alarmowej rozlegał się w naszej remizie aż 18 razy. Przeanalizowaliśmy dla Was statystyki z minionego miesiąca, aby pokazać, z jakimi zagrożeniami mierzyliśmy się najczęściej i na co warto uważać w tym zimowym okresie.
Nie tylko pożary – z czym walczymy na co dzień?
Wielu osobom straż pożarna kojarzy się niemal wyłącznie z gaszeniem ognia. Tymczasem nasze styczniowe statystyki po raz kolejny przełamują ten stereotyp.
Z 18 podjętych przez nas interwencji, większość stanowiły miejscowe zagrożenia (10 wyjazdów), natomiast pożary to 8 zdarzeń. Pod pojęciem miejscowych zagrożeń kryje się szerokie spektrum naszych działań ratowniczych – w styczniu były to m.in. wypadki drogowe, otwarcia mieszkań, wypompowywanie wody z zalanej piwnicy, a nawet walka o ludzkie życie podczas nagłego zatrzymania krążenia. Pokazuje to, że jesteśmy wzywani niemal do każdego rodzaju niebezpieczeństwa, a nasi strażacy muszą wykazywać się ogromną wszechstronnością.
Zimowe zagrożenia – nasz apel do mieszkańców!
Analizując przyczyny naszych wyjazdów, wyraźnie widać wpływ pory roku i sezonu grzewczego. Dwa typy zdarzeń zdominowały nasze styczniowe zestawienie.
- Aż pięciokrotnie wyjeżdżaliśmy do pożarów sadzy w przewodach kominowych. Tego typu pożar to ogromne zagrożenie dla całego budynku – temperatura wewnątrz komina może sięgać nawet 1000°C, co grozi pęknięciem ścian i rozprzestrzenieniem się ognia na poddasze i dach. Dlatego gorąco apelujemy: regularnie zlecajcie przeglądy kominiarskie i czyszczenie przewodów dymowych! Dbajcie też o jakość opału. Ten prosty obowiązek naprawdę ratuje życie i dobytek.
- Styczniowa pogoda nie rozpieszczała kierowców, co przełożyło się na 4 wyjazdy do kolizji drogowych (m.in. w Osieku nad Notecią). Prosimy o zdjęcie nogi z gazu, zachowanie większych odstępów i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Lód i błoto pośniegowe potrafią zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych kierowców.
Nasz sprzęt w ciągłym ruchu
Do skutecznego niesienia pomocy niezbędny jest sprawny i niezawodny sprzęt. Jak wyglądała eksploatacja naszych pojazdów w styczniu?
Nasz pierwszowyjazdowy wóz – GBA Volvo – opuszczał remizę aż 13 razy. Z kolei podnośnik hydrauliczny SH 18 Star wyjeżdżał do akcji 8-krotnie. Wysoka liczba wyjazdów podnośnika to bezpośredni skutek dużej liczby pożarów kominów, przy których praca na wysokości jest po prostu koniecznością, aby skutecznie i bezpiecznie ugasić płonącą sadzę.
Działamy lokalnie, pomagamy sąsiadom
Naszym priorytetem jest bezpieczeństwo mieszkańców Gminy Wyrzysk – to tutaj interweniowaliśmy w styczniu 15 razy (w tym m.in. w Dąbkach, Kosztowie czy Kościerzynie Wielkim).
Jednak system ratowniczy opiera się na wzajemnym wsparciu. Gdy sytuacja tego wymagała, nasze zastępy dysponowane były również poza granice naszej gminy. W minionym miesiącu trzykrotnie wspieraliśmy sąsiadów: dwukrotnie na terenie Gminy Łobżenica (Topola, Ferdynandowo) oraz raz w Gminie Wysoka (Jeziorki Kosztowskie). Cieszymy się, że możemy być wsparciem dla zaprzyjaźnionych jednostek, wiedząc, że w razie potrzeby oni również przyjdą nam z pomocą.
