Po bardzo intensywnym początku roku, marzec przyniósł do naszej jednostki chwilę oddechu pod względem ilości zdarzeń (o co zresztą prosiliśmy w poprzednim wpisie) – syrena alarmowa zawyła zaledwie 5 razy. Mniejsza liczba wyjazdów absolutnie nie oznaczała jednak taryfy ulgowej. Zmierzyliśmy się z poważnym pożarem, walczyliśmy o ludzkie życie wspólnie z ratownikami medycznymi, udowodniliśmy naszą gotowość bojową przed KP PSP, a nasza flota wzbogaciła się o nowy, potężny sprzęt!
Poważny pożar warsztatu i obrona sąsiednich budynków
Zdecydowanie największą i najbardziej wymagającą akcją w minionym miesiącu był pożar warsztatu w Wyrzysku, do którego nasz średni wóz gaśniczy (GBA Volvo) wyjechał 7 marca.
Po przeprowadzonym rozpoznaniu stwierdziliśmy, że pożarem w pełni objęte jest pomieszczenie warsztatowe. Nasze działania w pierwszej, kluczowej fazie akcji skupiły się na zlokalizowaniu źródła ognia oraz na obronie sąsiadujących, zagrożonych budynków. Dzięki sprawnej akcji pożar udało się opanować po około 20 minutach. Ogień nie zdążył przenieść się na inne obiekty, a spaleniu uległo jedynie wspomniane pomieszczenie. Cała akcja dogaszania potrwała około trzech godzin.
Skala tego zdarzenia wymagała zaangażowania dużych sił i środków. Ramię w ramię z nami działały zastępy z: OSP Osiek nad Notecią, OSP Gromadno, OSP Jadwiżyn, OSP Miasteczko Krajeńskie, JRG 2 Piła oraz JRG Nakło nad Notecią.
Kiedy minuty decydują o wszystkim
Pozostałe 4 interwencje w marcu to tzw. miejscowe zagrożenia. Aż trzy z nich były ściśle związane z ratownictwem medycznym. Dwa razy byliśmy dysponowani do Nagłego Zatrzymania Krążenia (NZK) – w Dąbkach (24 marca) oraz w samym Wyrzysku (26 marca). Ponadto, 27 marca udzielaliśmy bezpośredniej pomocy Zespołowi Ratownictwa Medycznego (ZRM).
Apelujemy! W przypadku naszych wezwań do NZK, zanim dojedziemy na miejsce, najważniejsze są pierwsze 3-4 minuty. Szybkie wezwanie pomocy (112), uciskanie klatki piersiowej, a także w razie możliwości użycie defibrylatora AED to często jedyna szansa na uratowanie życia. Nie bójcie się udzielać pierwszej pomocy!
Historyczny krok: Nowy podnośnik w podziale bojowym
19 marca to niewątpliwie historyczny dzień dla naszej jednostki. To właśnie wtedy wprowadziliśmy do podziału bojowego nasz nowy podnośnik MAN LE 280 B (rok produkcji 2002), który odesłał na zasłużoną emeryturę wysłużonego Stara 200 z 1988 roku.
To dla nas ogromny skok technologiczny. Różnica między nowym a poprzednim sprzętem jest kolosalna:
- Wysokość ratownicza: 29 metrów (wcześniej 18 m)
- Udźwig kosza: 400 kg (wcześniej 200 kg)
- Załoga: 3 osoby (wcześniej 2 osoby)
- Nowoczesne systemy wspomagające pracę operatora oraz automatyczny system poziomowania pojazdu.
To wszystko przekłada się na znacznie większe bezpieczeństwo ratowników oraz skuteczność działań.
Stawiamy na szkolenia i najwyższą gotowość bojową
Czas bez wyjazdów alarmowych to dla nas czas na naukę i sprawdziany. Nasza gotowość do niesienia pomocy musi być zawsze na najwyższym poziomie.
11 marca czwórka naszych druhów wzięła udział w specjalistycznym szkoleniu z zakresu działań w pożarach wewnętrznych w budynku starej Komendy Powiatowej Policji w Pile, gdzie mierzyli się z kontrolowanym żywiołem w realnych warunkach.
Z kolei 24 marca nasza jednostka przeszła niezapowiedzianą Inspekcję Gotowości Operacyjnej, przeprowadzoną przez oficerów z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pile. Sprawdzono nasze przygotowanie, taktykę, umundurowanie oraz wiedzę teoretyczną. Co najważniejsze, kontrola skupiła się w dużej mierze na umiejętności prowadzenia działań przy użyciu naszego nowo wprowadzonego podnośnika MAN. Udowodniliśmy, że nowoczesny sprzęt trafił w ręce wyszkolonych strażaków, otrzymując wysoką końcową ocenę z kontroli.
Przyszłość OSP Wyrzysk w dobrych rękach
Nie zapominamy o naszych najmłodszych druhach! 7 marca przedstawiciele naszej Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej (MDP) reprezentowali OSP Wyrzysk podczas gminnego etapu Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej (OTWP). Jesteśmy dumni z ich zaangażowania, ogromnej wiedzy i pasji. Gratulujemy świetnych wyników!
W marcu blisko
W marcu wszystkie nasze działania koncentrowały się wyłącznie na terenie Gminy Wyrzysk (4 interwencje w mieście, 1 w Dąbkach). Niezawodnym koniem pociągowym naszej jednostki po raz kolejny okazał się średni wóz ratowniczo-gaśniczy GBA Volvo, który uczestniczył we wszystkich 5 wyjazdach. Przy jednym ze zdarzeń (otwarcie mieszkania) wspierał go lekki wóz SLRt Ford.
Marzec pokazał, że choć statystyki bywają łaskawsze, charakter naszej pracy bywa nieprzewidywalny. Dziękujemy za wasze zaufanie.

💪